Staropolski dworek w Krzykawce to drewniany, XVIII-wieczny obiekt szlachecki, który przetrwał burzliwe dzieje Małopolski i dziś służy jako przestrzeń kulturalna. Położony w niewielkiej wsi pod Olkuszem, w gminie Bolesław, łączy walory architektoniczne z ciekawą historią i aktywnym życiem lokalnej społeczności. Nie każdy wie, że w jego pobliżu rozegrała się jedna z dramatycznych bitew powstania styczniowego.
To miejsce dla tych, którzy szukają kontaktu z autentyczną architekturą dworkową, bez muzealnego przepychu, ale z prawdziwym klimatem dawnej szlacheckiej siedziby.
- autentyczna XVIII-wieczna architektura
- ciekawa historia związana z powstaniem styczniowym
- zachowany park z pomnikowymi drzewami
- kulturalne wydarzenia lokalnej społeczności
- brak muzealnego przepychu
- prawdziwy klimat szlacheckiej siedziby
Historia dworku w Krzykawce
Najstarsza wzmianka o budynku pochodzi z połowy XVIII wieku, choć podczas prac konserwatorskich w latach 80. XX wieku odkryto na belce stropowej datę 1724. To właśnie wtedy prawdopodobnie wzniesiono drewniany, częściowo podpiwniczony budynek, nakryty charakterystycznym dachem krakowskim. Pierwszymi właścicielami byli Romiszewscy herbu Jelita – rodzina szlachecka osiadła na ziemiach olkuskich.
Przez kolejne stulecia dworek zmieniał właścicieli jak rękawiczki. Po Romiszewskich przeszedł w ręce Tomickich, później Łęskich, Chodorowiczów i Goszczyńskich. W 1905 roku majątek kupił Józef Zubrzycki, który w 1913 roku rozparcelował ziemię między chłopów. Sam dworek wraz z zabudowaniami gospodarskimi trafił do Karola Gaszyńskiego.
Przed śmiercią Gaszyński przekazał majątek córce Marii, żonie Antoniego Boguckiego – senatora II Rzeczypospolitej. To właśnie Boguccy byli ostatnimi prywatnymi właścicielami. W lipcu 1942 roku Niemcy zajęli wszystkie ziemie w Krzykawce, a rodzina musiała opuścić dworek. Przez krótki czas mieszkała tu Maria Płonowska, utalentowana malarka, absolwentka warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych i paryskiej Ecole des Beaux-Arts, która malowała okolice Olkusza i pobliską Pustynię Błędowską.
Po wojnie pani Bogucka wróciła do dworku i mieszkała tu do śmierci w maju 1950 roku. Niedługo potem, w listopadzie tego samego roku, majątek przeszedł na własność państwa jako Folwark Krzykawka. Przez lata budynek popadał w ruinę, aż w latach 1984-1989 przeprowadzono gruntowny remont.
W czasie II wojny światowej w dworku mieszkał Niemiec Koldorfer z rodziną, który zarządzał gospodarstwem do końca okupacji. Po jego wyjeździe pani Bogucka powróciła do rodzinnego gniazda.
Architektura i układ przestrzenny
Dworek reprezentuje typową dla XVIII i początku XIX wieku formę siedziby szlacheckiej. Drewniany szkielet pokryto tynkiem, co nadaje budynkowi solidniejszy wygląd niż standardowe drewniane konstrukcje. W XIX wieku dobudowano kolumnowy portyk, który prawdopodobnie zastąpił wcześniejsze arkady – to właśnie on nadaje fasadzie klasycystyczny charakter.
Dach krakowski, którym nakryto budynek, był bardzo popularny w tej części Małopolski. Charakteryzuje się specyficzną konstrukcją, która dobrze odprowadza wodę i śnieg. Wokół dworku zachowały się pozostałości dawnego parku z pomnikowymi drzewami – lipami i dębami, które pamiętają jeszcze czasy Boguckich.
Całe założenie dworskie – budynek główny, ogród z sadem i zabudowania gospodarcze – wpisano do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. To oznacza, że obiekt jest chroniony i podlega szczególnym regulacjom konserwatorskim.
Bitwa pod Krzykawką – ślad powstania styczniowego
Niedaleko dworku, na polanie w Lasach Krzykawskich, stoi pomnik upamiętniający wydarzenia z 5 maja 1863 roku. Tego dnia oddział powstańców styczniowych pod dowództwem pułkownika Józefa Miniewskiego stoczył bitwę z wojskiem carskim. Walki zakończyły się tragicznie – zginął między innymi pułkownik Francesco Nullo, włoski ochotnik walczący u boku Polaków, oraz Władysław Romer, stryj słynnego Eugeniusza Romera.
Nullo to postać wyjątkowa w historii polskich powstań. Włoch z przekonania, który zaangażował się w walkę o wolność innych narodów, spoczął na cmentarzu w Olkuszu. Pomnik na polanie to miejsce pamięci, które warto odwiedzić podczas wizyty w Krzykawce – szczególnie dla miłośników historii XIX wieku.
Francesco Nullo był włoskim pułkownikiem, który wcześniej walczył u boku Garibaldiego. Do Polski przyjechał, by wspierać powstańców styczniowych. Zginął w wieku zaledwie 35 lat.
Co dziś dzieje się w dworku
Od lat 90. XX wieku w budynku mieści się filia Centrum Kultury im. Marii Płonowskiej w Bolesławiu oraz filia Gminnej Biblioteki. To nie muzeum w tradycyjnym rozumieniu – to żywa przestrzeń kulturalna, gdzie odbywają się różne wydarzenia lokalne, spotkania, warsztaty i wystawy.
Szczególnie interesująca jest pracownia ceramiczna, która działa w dworku. Można tu zapisać się na zajęcia indywidualne lub przyjść z grupą zorganizowaną. Warsztaty prowadzone są od poniedziałku do piątku – indywidualne w poniedziałki i czwartki między godziną 12:00 a 18:00, grupowe we wtorki, środy i piątki w godzinach 09:00-15:00. Wymagana jest wcześniejsza konsultacja telefoniczna.
W dworku funkcjonuje także Centrum Legendy – przestrzeń poświęcona lokalnym opowieściom i tradycjom regionu olkuskiego. To dobry punkt wyjścia do poznania kultury tego zakątka Małopolski.
Dla kogo jest dworek w Krzykawce
To miejsce przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią i architekturą dworkową, która nie została przerobiona na luksusowy hotel czy restaurację. Tu można zobaczyć, jak wyglądała typowa siedziba szlachecka średniej rangi – bez przepychu pałaców, ale z autentycznym klimatem.
Rodziny z dziećmi docenią możliwość udziału w warsztatach ceramicznych. To dobra okazja, żeby połączyć zwiedzanie z praktycznym zajęciem – lepienie z gliny zawsze angażuje młodszych uczestników. Grupy szkolne często odwiedzają dworek w ramach lekcji historii regionalnej.
Miłośnicy powstań narodowych znajdą tu kontekst historyczny do wydarzeń z 1863 roku. Spacer do pobliskiego pomnika na polanie to kilka minut drogi przez las – warto zaplanować czas na tę krótką wycieczkę.
Dworek nie jest typową atrakcją turystyczną z biletami i przewodnikami na każdą godzinę. To raczej miejsce, które warto połączyć z wizytą w Olkuszu lub podczas przejazdu między Krakowem a Częstochową. Sama Krzykawka to niewielka wieś, więc nie ma tu rozbudowanej infrastruktury gastronomicznej czy noclegowej.
Praktyczne informacje – godziny, dojazd, ceny
Godziny otwarcia: Od września 2025 roku dworek jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 08:00-19:00. Wynajmy w soboty i niedziele odbywają się według zapotrzebowania. Godziny mogą ulec zmianie ze względu na wydarzenia i rezerwacje, więc przed wizytą warto zadzwonić.
Kontakt: Centrum Kultury w Bolesławiu, tel. (32) 6424-073. Informacje o pracowni ceramicznej i warsztatach można uzyskać pod tym samym numerem.
Ceny: Wstęp do dworku jest bezpłatny. Opłaty dotyczą wyłącznie wynajmu sal na wydarzenia prywatne oraz udziału w warsztatach ceramicznych. Cennik dostępny jest na stronie Centrum Kultury w Bolesławiu lub pod wskazanym numerem telefonu.
Dojazd: Krzykawka leży przy drodze między Olkuszem a Sławkowem. Dworek znajduje się przy ulicy Starowiejskiej 2. Dojazd samochodem z Krakowa zajmuje około 40 minut (droga krajowa nr 94 w kierunku Olkusza, potem lokalne drogi). Z Olkusza to zaledwie kilka kilometrów. Parking jest dostępny przy budynku.
Komunikacja publiczna: Z Olkusza kursują autobusy w kierunku Bolesławia, które zatrzymują się w pobliżu Krzykawki. Połączenia nie są zbyt częste, więc warto sprawdzić rozkład jazdy przed wyjazdem.
Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie dworku i okolicy zajmie około godziny. Jeśli planujecie udział w warsztatach ceramicznych, doliczyć trzeba dodatkowe 1,5-2 godziny. Wizytę przy pomniku w lesie można załatwić w 20-30 minut (spacer tam i z powrotem).
Adres: Krzykawka, ul. Starowiejska 2, 32-329 Bolesław. Obiekt jest częścią gminy Bolesław w powiecie olkuskim.
Dworek w Krzykawce to dobry przykład na to, jak zabytkowe obiekty mogą funkcjonować w lokalnej społeczności nie jako zamknięte muzea, ale jako żywe centra kultury. Brak typowego ruchu turystycznego sprawia, że wizyta ma kameralny charakter – można spokojnie pospacerować po parku, zajrzeć do środka i porozmawiać z pracownikami o historii miejsca.
