Rezerwat Pazurek to prawie 188 hektarów bukowego lasu z wapiennymi skałami i siecią ścieżek, które tworzą wygodną pętlę spacerową niedaleko Olkusza. Miejsce powstało oficjalnie w 2008 roku, choć puszcza rozciągająca się kiedyś na północ od miasta istnieje od wieków. To kawałek Jury Krakowsko-Częstochowskiej, który łączy w sobie dwie rzeczy – stare drzewostany pełne chronionych roślin i skalny labirynt, który wygląda jak miniaturowe miasto wykute w wapieniu.
Nie jest to miejsce tak oblężone jak Ojców czy dolinki pod Krakowem, więc można tu trafić na całkiem spokojny spacer nawet w weekend.
- Zubowe Skały – naturalne skalne miasto
- piękne formacje wapienne
- ponad 300 gatunków roślin
- spokojne spacery wśród przyrody
- ścieżka dydaktyczna dla każdego
Zubowe Skały – skalne miasto w sercu rezerwatu
Główną atrakcją jest grupa formacji skalnych zwana Zubowymi Skałami. To najwyższy punkt rezerwatu – 440 metrów nad poziomem morza – gdzie wapienne ostańce tworzą coś w rodzaju skalnego miasta. Niektóre ściany sięgają 18 metrów wysokości i przez lata były popularnym terenem wspinaczkowym. Wspinacze nadali poszczególnym skałom nazwy: Biała, Babka I i II, Boczny Mur, Główny Mur, Kwadratowa, Ostatnia, Zielona Ściana.
Po utworzeniu rezerwatu wspinaczka została zabroniona, ale w 2019 roku przywrócono możliwość wchodzenia na skały na określonych warunkach. Warto sprawdzić aktualne zasady przed wizytą, jeśli ktoś planuje coś więcej niż tylko spacer i robienie zdjęć.
W południowej części rezerwatu, pod szczytem Cisowej Skały, znajduje się druga grupa formacji – Cisowa Aleja. Mniej spektakularna niż Zubowe Skały, ale równie malownicza, zwłaszcza gdy światło przebija się przez korony drzew i pada na szare wapienie.
Skały w rezerwacie Pazurek powstały 150 milionów lat temu, gdy cały ten teren pokrywało morze. Wapienne osady z tamtego okresu dzisiaj tworzą charakterystyczne ostańce rozsypane po całej Jurze.
Co rośnie w rezerwacie – od buczyn po storczyki
Pazurek chroni przede wszystkim stare lasy bukowe. Największą część zajmuje żyzna buczyna sudecka, ale są też buczyny storczykowe, kwaśne buczyny niżowe i jaworzyny górskie na wilgotnych północnych stokach. Łącznie rośnie tu ponad 300 gatunków roślin naczyniowych, w tym ponad 20 chronionych.
Wiosną można trafić na kwitnący czosnek niedźwiedzi – cały las pachnie wtedy czosnkiem. Rosną tu także storczyki, w tym rzadka kokoryczka okółkowa, języcznik zwyczajny, paprotnik kolczysty, irga czy żywiec dziewięciolistny. Ten ostatni to prawdziwa rzadkość – chroniona roślina, którą spotkać można tylko w nielicznych miejscach w Polsce.
Grzyby to osobny rozdział. Na terenie rezerwatu występuje około 4000 gatunków grzybów, w tym 24 objęte ochroną. Jesienne spacery mogą być więc równie ciekawe co wiosenne, choć oczywiście zbieranie czegokolwiek w rezerwacie jest zabronione.
Ścieżka dydaktyczna – jak zwiedzać rezerwat
Przez rezerwat prowadzi ścieżka dydaktyczna oznaczona czerwonymi znakami. Tworzy pętlę o długości około 5-6 km, którą można przejść w godzinę dwadzieścia, choć warto zarezerwować sobie więcej czasu na spokojne oglądanie i robienie zdjęć. Trasa jest łatwa, bez dużych przewyższeń – suma podejść to około 150 metrów.
Po drodze ustawiono 12 tablic informacyjnych z opisami lokalnej flory, fauny, rzeźby terenu i gospodarki leśnej prowadzonej poza granicami rezerwatu. To przydatne uzupełnienie, zwłaszcza jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej niż tylko „ładne skały i drzewa”.
Szlak prowadzi przez różnorodne partie lasu – od gęstych buczyn, gdzie panuje półmrok nawet w słoneczny dzień, po suche dolinki z pojedynczymi ostańcami skalnymi. Przechodzi też przez Zubowe Skały, które są najbardziej fotografowanym punktem całej trasy.
W rezerwacie znajdują się także jaskinie i schroniska skalne ukryte wśród wapiennych formacji. Nie ma jednak możliwości ich eksploracji – są zamknięte dla turystów ze względu na ochronę nietoperzy i innych gatunków.
Dla kogo jest rezerwat Pazurek
To miejsce dla każdego, kto lubi spacery po lesie i nie oczekuje ekstremalnych wrażeń. Trasa jest na tyle łatwa, że spokojnie przejdą ją rodziny z dziećmi – żadnych stromych podejść, niebezpiecznych krawędzi czy wymagających odcinków. Z drugiej strony jest tu wystarczająco dużo do zobaczenia, żeby nie nudziło się dorosłym.
Miłośnicy fotografii znajdą tu mnóstwo kadrów – od skalnych labiryntów przez leśne ścieżki po detale w postaci mchów, paproci i korzeni oplątujących kamienie. Wiosną, gdy buczyna jest jeszcze jasna i świeża, światło w lesie ma zupełnie inny charakter niż latem, gdy korony drzew tworzą gęsty baldachim.
Osoby zainteresowane botaniką mogą spędzić tu sporo czasu, szukając rzadkich gatunków roślin – zwłaszcza wiosną, gdy kwitną storczyki i czosnek niedźwiedzi. Jesienią rezerwat przyciąga grzybiarzy, choć oczywiście tylko tych, którzy chcą patrzeć, a nie zbierać.
Jak dojechać i gdzie zaparkować
Rezerwat znajduje się między miejscowościami Jaroszowiec i Pazurek, kilka kilometrów na północ od Olkusza. Główny parking znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr 783 (relacja Olkusz – Wolbrom), tuż przed wsią Pazurek. Jest oznakowany i ma miejsce na kilkanaście aut. Drugi, mniejszy parking znajduje się przy stacji kolejowej Jaroszowiec Olkuski – to dobra opcja dla osób przyjeżdżających pociągiem.
Z Krakowa to niecała godzina jazdy samochodem – około 40 kilometrów. Można też dojechać koleją do stacji Jaroszowiec Olkuski, która praktycznie graniczy z rezerwatem. Bezpośrednie połączenia są z Krakowa Głównego, Sosnowca i innych miast Zagłębia oraz Sędziszowa od strony województwa świętokrzyskiego.
Ścieżka dydaktyczna zaczyna się zarówno od parkingu przy drodze wojewódzkiej, jak i od strony Jaroszowca – można więc wybrać dowolny punkt startu. Szlak jest dobrze oznakowany czerwonymi znakami, więc trudno się zgubić.
Informacje praktyczne – ceny, czas wizyty, co zabrać
Wstęp do rezerwatu jest bezpłatny – to teren otwarty, bez bramek i kas biletowych. Można przyjść o każdej porze dnia, choć oczywiście najlepiej planować wizytę w godzinach dziennych, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy szybko zapada zmrok.
Na przejście całej pętli warto zarezerwować sobie 1,5-2 godziny. Jeśli ktoś chce spokojnie posiedzieć przy Zubowych Skałach, zrobić zdjęcia i poczytać informacje na tablicach, lepiej zaplanować 2,5-3 godziny. Jest tu także miejsce na piknik – można zabrać kanapki i termos z herbatą.
Warto mieć ze sobą buty z przyzwoitym bieżnikiem – ścieżki są utwardzone, ale po deszczu może być ślisko, zwłaszcza na odcinkach prowadzących przez skały. Latem przyda się repelent na kleszcze, a wiosną i jesienią – kurtka przeciwdeszczowa, bo pogoda w lasach jurajskich potrafi być kapryśna.
Rezerwat Pazurek znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd i obszaru Natura 2000 „Jaroszowiec”, co oznacza podwójną ochronę tego terenu.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy
Kilka minut jazdy od rezerwatu stoi Zamek Rabsztyn – odrestaurowana warownia, w której mieści się kawiarnia i gdzie regularnie odbywają się turnieje rycerskie. To dobry punkt na mapie, jeśli ktoś planuje spędzić w okolicy cały dzień.
W odległości około 20 minut znajduje się Pustynia Błędowska – największa pustynia w Europie Środkowej. Wokół przebiega ścieżka rowerowa, a od strony Kluczy można zobaczyć kolorowe jeziorka powstałe w wyrobiskach.
Sam Olkusz, oddalony o niecałe 10 minut, to stare górnicze miasto z średniowiecznym rynkiem i siecią podziemnych korytarzy dostępnych dla zwiedzających. Kiedyś wydobywano tu srebro i rudy ołowiu, a dziś można zobaczyć, jak wyglądało życie pod ziemią.
Rezerwat Pazurek to jedno z tych miejsc, które nie krzyczą o uwagę, ale oferują solidny spacer w ładnym otoczeniu. Nie ma tu tłumów, kolejek ani wygórowanych oczekiwań – jest las, skały i cisza. Czasem to wystarcza.
