Warta, trzecia najdłuższa rzeka w Polsce, zaczyna swój 808-kilometrowy bieg w nieoczywistym miejscu – w Kromołowie, dzielnicy Zawiercia na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Tutaj, na wysokości 384 metrów nad poziomem morza, z dwóch niewielkich wywierzyskowych źródeł wypływa woda, która dopiero w Kostrzynie, po przepłynięciu przez pół Polski, wpada do Odry. To jedno z tych miejsc, które nie zachwyca monumentalnością, ale ma w sobie coś autentycznego – początek czegoś dużego, który sam w sobie jest skromny i cichy.
- początek Warty w malowniczym parku
- dwa źródła rzeki w jednym miejscu
- kapliczka św. Jana Nepomucena
- czysta woda i piaszczyste dno
- idealne na rodzinny spacer
Dwa źródła, jedna rzeka
W Kromołowie nie ma jednego źródła Warty, są dwa. Jedno z nich wypływa spod zabytkowej kapliczki św. Jana Nepomucena i to właśnie ono uznawane jest za główne źródło rzeki. Drugie znajdowało się niegdyś przy dworze, którego już nie ma – na początku XX wieku zostało ujęte w wodociąg zasilający odlewnię żeliwa w Zawierciu. Woda wybija z kilku miejsc w niewielkim parku i dopiero po kilkudziesięciu metrach formuje się w strumyk, który trudno nazwać rzeką. Piaszczyste dno, czysta woda i okolica porośnięta trawą – tak wygląda początek jednej z najważniejszych polskich rzek.
Miejsce jest dobrze oznakowane, więc nie ma ryzyka, że się go minie. Kapliczka nad źródłem to niewielka budowla, ale ma swoje znaczenie – św. Jan Nepomucen to patron ochrony przed powodziami, a według lokalnych mieszkańców jego opieka działa. Kromołów w przeszłości często nawiedzały powodzie, ale nigdy nie były one spowodowane przez wody Warty.
Przez lata główne źródło było ujęte w ocembrowaną studnię, z której mieszkańcy chętnie czerpali wodę. Dziś źródło jest otwarte i można zobaczyć, jak woda naturalnie wypływa z ziemi.
Spokojny park i początek wielkiej podróży
Źródła Warty znajdują się w niewielkim parku – to spokojne, zacienione miejsce, idealne na krótki spacer. Nie trzeba tu spędzać godzin, ale warto się zatrzymać na chwilę, zwłaszcza jeśli ktoś porusza się po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Park jest utrzymany w porządku, są ławeczki, więc można usiąść i po prostu odpocząć. Dla dzieci to ciekawa lekcja geografii – nie każdy dzień daje okazję zobaczyć, jak zaczyna się rzeka, którą potem można spotkać w Częstochowie, Sieradzu czy Poznaniu.
Od źródeł Warta płynie na północ jako wąski strumyk o piaszczystym dnie. Odcinek do stawu przy Hucie Zawiercie to jeszcze relatywnie czysta woda, choć dalej rzeka przyjmuje ścieki miejskie i przemysłowe. W ostatnich latach jej czystość znacznie się poprawiła. Już po kilkunastu kilometrach Warta nabiera rozmachu – jej dolina poszerza się, a wody zalewowe zaczynają pokrywać przyległe łąki.
Kto powinien tu zajrzeć
Źródła Warty to miejsce dla tych, którzy lubią odkrywać rzeczy nieoczywiste. Nie ma tu spektakularnych widoków ani rozbudowanej infrastruktury turystycznej – jest za to autentyczność i cisza. Rodziny z dziećmi znajdą tu pretekst do spaceru i mini lekcji przyrody. Rowerzyści przejeżdżający szlakiem Orlich Gniazd mogą zrobić tu krótki przystanek – od Kromołowa zaczyna się ciekawa droga rowerowa prowadząca w pobliżu skały Okiennik Wielki aż do ruin zamku Bąkowiec. To bezpieczna, asfaltowa trasa z dala od ruchu samochodowego.
Miłośnicy geografii i hydrologii docenią możliwość zobaczenia, jak wygląda początek dużej rzeki. To nie jest wodospad ani malownicze jezioro – to po prostu miejsce, gdzie woda zaczyna swoją drogę. Dla niektórych to fascynujące, dla innych może być zbyt skromne. Warto wiedzieć, czego się spodziewać.
Warta to najważniejsza rzeka Jury Krakowsko-Częstochowskiej i najbardziej znaczący prawy dopływ Odry. Jej dorzecze zajmuje powierzchnię ponad 53 tysięcy kilometrów kwadratowych.
Jak dotrzeć do źródeł Warty
Źródła znajdują się w Kromołowie, który obecnie jest dzielnicą Zawiercia w województwie śląskim. Dojazd samochodem nie sprawia problemów – najlepiej zostawić auto na parkingu przy ulicy Browar i stamtąd kierować się w stronę ulicy Żelaznej. Z tego miejsca prowadzi czerwony szlak pieszy, który zaprowadzi bezpośrednio do źródła. Spacer jest krótki i łatwy, odpowiedni dla każdego.
Dla rowerzystów Kromołów to punkt na szlaku Orlich Gniazd – można tu dojechać trasami rowerowymi z różnych kierunków. Komunikacja publiczna również dociera do Zawiercia, a stamtąd można dojść pieszo lub dojechać lokalnym autobusem do Kromołowa.
Ile czasu zarezerwować i co dalej
Sam spacer do źródeł i z powrotem to kwestia 20-30 minut, chyba że ktoś chce dłużej posiedzieć w parku. To dobry punkt na mapie jednodniowej wycieczki po Jurze – można połączyć wizytę ze zwiedzaniem pobliskich ostańców skalnych, zamków czy Błędowskiej Pustyni. Zawiercie samo w sobie nie jest wielkim centrum turystycznym, ale w okolicy jest sporo ciekawych miejsc.
Warto też pamiętać, że Warta stąd płynie dalej wzdłuż krawędzi Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, by później przełamać się przez Wyżynę Wieluńską. Jeśli ktoś interesuje się rzekami, może śledzić jej bieg dalej – w kierunku Częstochowy dolina staje się szersza, a rzeka nabiera charakteru.
Praktyczne informacje
Wstęp: Bezpłatny, miejsce jest ogólnodostępne przez cały rok.
Godziny: Brak ograniczeń czasowych – to otwarty teren, ale najlepiej odwiedzać w dzień, kiedy dobrze widać okolicę.
Dojazd: Parking przy ul. Browar w Kromołowie, stamtąd pieszo czerwonym szlakiem około 10-15 minut.
Czas wizyty: 30 minut do godziny wystarczy, chyba że planuje się dłuższy spacer po okolicy.
Dla kogo: Rodziny z dziećmi, rowerzyści, osoby zainteresowane geografią i przyrodą, turyści przemierzający Jurę Krakowsko-Częstochowską.
Dodatkowe atrakcje w okolicy: Szlak Orlich Gniazd, skała Okiennik Wielki, zamek Bąkowiec, Błędowska Pustynia (ok. 15 km).
